Strona główna  /  komentarze
 
Archiwum
2008
  kwiecień(17)
 
Menu
strona główna
zaproś znajomych
zaloguj się
 
Księga gości
Przeglądaj
Dopisz się
 
Linki
 
dalsza gazetka
2008-04-22 16:06
Winx kontra witch c.d

Mecz rozegrany. Nasz recenzent opisał go następująco:
Godzinę przed meczem obie drużyny zebrały się w przeciwległych szatniach.Trenerem Winx była Faragonda a witch babcia Hay lin (wiecie , ta stara) po 20 minutach wyszły na salę gdzie powitały ich tłumy fanów i kibiców. Wśród nich byli także chłopcy z winx i Witch. Ich nastawienie do siebie wbrew wszelkim pozorom było pozytywne - komentowali ostatnio rozegrane mistrzostwa magix w krokieta.
Gra rozpoczęła się punktualnie o 8:00. Przez pierwsze 15 minut prowadził Witch, lecz po dzikim serwie Muzy sytuacja diametralnie uległa zmianie. Muza wypuściła na światło dzienne swój temperament i odpierała wszystkie ataki , blokowała wszystkie piłki i zdobywała z dziką satysfakcją następne punkty. Riven nie był oczywiście temu obojętny , wskoczył na barierkę i wykonał taniec żurawia . Jak komentują jego koledzy (którzy po tańcu żurawia już się nie przyznają do znajomości z Rivenem) uczynił to z radości .
Połowa meczu rozegrała się na korzyść winx ale niestety podczas biegu do piłki "dzika" Muza wpadła na Stellę wpatrzoną w swoje paznokcie i runęła jak długa na podłogę. Kontuzjowana zeszła z boiska a zastąpiła ją Icy. W.i.t.c.h nadrabiało stratę dzięki Cornelii , która od zawsze trenowała siatkówkę. Rozległ się gwizdek i obie trenerki zgłosiły chęć zmiany graczy. Na miejsce Flory , która nie do końca wiedziała gdzie jest weszła Darcy a na miejsce Tecny która się zmęczyła ( za dużo netu) miała początkowo wejść Stormy No ale Jak to zwykle bywa ze Stormy ..zgubiła się. Icy wściekła poszła jej poszukać. Zastała ją płaczącą w przebierlni.
-co się stało? - zapytała Icy.
- Bo ja chlip.. nie umiem zawiązać buta..
- Ty kretynko! one są na rzepy , daj pomogę ci raz , raz! - krzyknęła Icy poczym pomogła Stormy założyć buty i za rękę poprowadziła ją na salę.
W drużynie witch na miejsce Irmy - która w ostatnim czasie przytyła i ma problemy z kondycją weszła Elyon. Dotychczas prowadził winx ale od czasu wejścia Stormy na boisko dziewczyny zaczęły szybko tracić punkty. Piłka odbijała się od Stormy jak od słupa telegraficznego a ona biedna nie wiedziała o co chodzi , i "czemu wszyscy na nią krzyczą".Darcy z wściekłości zaczęła odpijać piłkę głową i o dziwo to przynosiło sukces.
10 minut do końca kiedy mecz przerwał przeokrutny wrzask Stelli:
- aaaaaaaaaaaaa!!!!!! Ja mam grać o to???? !!!- wrzasnęła w stronę Bloom wskazując na żółte buty. - To są gumowe kalosze a nie piękne buciki , o których z takim zapałem opowiadałaś. Nie gadam z tobą
Bloom
I tymi słowami Stella pożegnała zgromadzonych. Wtedy Cornelia spojrzała na buty i krzyknęła do Will:
- Ty chyba żartujesz! Spociłam swoją koszulkę żeby grać o gumowe kalosze? - rzuciła Cornelia
poczym pobiegła za Stellą.
Zdenerwowana Stella wyszła z szatni i zmierzała przez boisko na przystanek autobusowy. Wtedy Cornelia ją dogoniła :
- Stella czekaj! Nie podzielam zdania Will , nie jesteście chude i nie macie krzywych nóg i koślawych oczu. oooo , jaka fajna torba pokaż!
- Kupiłam w "torbexie" , firmowa. - odrzekła dumnie Stella. Dziewczyny znalazły wspólny język i razem ruszyły w kierunku autobusu. Stella nieomieszkała pochwalić się też nowonabytym perfumem "pachysmak" Na dalsze rewelacje nie trzeba było długo czekać. Flora siedząca na ławce rezerwowych podeszła do Irmy , z którą od jakiegoś czasu wysyłała sygnały migowe:
- Wiesz Irma , to okrutne ,że twoja drużyna stwierdziła ,że jesteś gruba i nie masz kondycji. Masz za to śliczną buzię :)
Na Irmę to podziałało i razem z Florą opuściła salę gimnastyczną.
dalej



Napisz komentarz

Nie ma jeszcze komentarzy do tej notki. Dopisz się jako pierwszy.

 
Jestem dziewczyną jak każda inna
Jestem Weronika potocznie wera werka jak chcesz tylko nie wero!
 
a
super blog
wszelkie uwagi i propozycje prosimy zgłaszać tutaj
blogaski.net 2008
receprecz odtybetu